Kto był winny kryzysu subprime?

17 lutego 2021

Za każdym razem, gdy dzieje się coś złego, nie trzeba długo czekać, zanim ludzie zaczną przypisywać winę. Może to być tak proste, jak zły handel lub inwestycja, której nikt nie przypuszczał, że zostanie zbombardowany. Niektóre firmy postawiły na produkt, który wprowadzili na rynek, który po prostu nigdy się nie sprawdził, co znacznie obniżyło ich wyniki finansowe. Jednak niektóre wydarzenia mają tak niszczycielski wpływ, że mają wpływ na całą gospodarkę. Tak stało się z rynkiem kredytów hipotecznych subprime, który doprowadził do Wielkiej Recesji. Ale kogo winisz?

Jeśli chodzi o kryzys kredytów hipotecznych subprime, nie było ani jednego podmiotu ani osoby, na którą moglibyśmy wskazać palcem. Zamiast tego ten bałagan był zbiorowym stworzeniem światowych banków centralnych, właścicieli domów, pożyczkodawców, agencji ratingowych, gwarantów emisji i inwestorów. Czytaj dalej, aby dowiedzieć się więcej o poszczególnych graczach i roli, jaką odegrali w kryzysie.

Kluczowe wnioski
  • Kryzys kredytów hipotecznych typu subprime był zbiorowym stworzeniem światowych banków centralnych, właścicieli domów, pożyczkodawców, agencji ratingowych, gwarantów emisji i inwestorów. Wcześniejsze  
  • Pożyczkodawcy byli największymi winowajcami, swobodnie udzielając pożyczek ludziom, których nie było na nie stać z powodu swobodnie płynącego kapitału po bańce internetowej. Wcześniejsze  Pożyczkobiorcy, którzy nigdy nie wyobrażali sobie, że mogą posiadać dom, zaciągali pożyczki, o których wiedzieli, że być może ich nigdy nie będzie na to stać. Wcześniejsze  Banki inwestycyjne, agencje ratingowe i fundusze hedgingowe również odegrały rolę w bałaganie subprime. Wcześniejsze  Inwestorzy spragnieni dużych zysków kupowali papiery wartościowe zabezpieczone hipoteką po śmiesznie niskich cenach, napędzając popyt na więcej kredytów hipotecznych typu subprime. Wcześniejsze  The Subprime Mess: przegląd

    Zanim przyjrzymy się kluczowym graczom i komponentom, które doprowadziły do ​​kryzysu kredytów hipotecznych subprime, ważne jest, aby cofnąć się nieco dalej i zbadać wydarzenia, które do niego doprowadziły.

    Na początku 2000 r. Gospodarka była zagrożona głęboką recesją po pęknięciu bańki internetowej. Przed pęknięciem bańki ceny spółek technologicznych wzrosły dramatycznie, podobnie jak inwestycje w branży. Młodsze firmy i startupy, które nie generowały żadnych przychodów, ale otrzymywały pieniądze od inwestorów venture capital, a setki firm weszły na giełdę. Sytuację tę potęgowały ataki terrorystyczne z 11 września 2001 r. W odpowiedzi banki centralne na całym świecie próbowały pobudzić gospodarkę. Stworzyli płynność kapitałową poprzez obniżenie stóp procentowych. Z kolei inwestorzy poszukiwali wyższych zwrotów poprzez bardziej ryzykowne inwestycje.

    Wpisz kredyt hipoteczny subprime. Pożyczkodawcy również podejmowali większe ryzyko, zatwierdzając kredyty hipoteczne typu subprime dla pożyczkobiorców posiadających słaby kredyt, bez aktywów i – czasami – bez dochodu. Te kredyty hipoteczne zostały przepakowane przez pożyczkodawców w papiery wartościowe zabezpieczone hipoteką (MBS) i sprzedane inwestorom, którzy otrzymywali regularne płatności dochodu, podobnie jak płatności kuponowe z obligacji. Jednak popyt konsumencki doprowadził bańkę mieszkaniową do rekordowych poziomów latem 2005 r., Która ostatecznie załamała się następnego lata. Wcześniejsze  

    Wielka recesja

    Kryzys kredytów hipotecznych typu subprime nie tylko zaszkodził właścicielom domów, ale także wpłynął na globalną gospodarkę, prowadząc do Wielkiej Recesji, która trwała w latach 2007-2009. Był to najgorszy okres spowolnienia gospodarczego od czasu Wielkiego Kryzysu. Wcześniejsze  

    Po pęknięciu bańki mieszkaniowej wielu właścicieli domów utknęło w spłacaniu kredytów hipotecznych, na które po prostu nie mogli sobie pozwolić. Jedyną ucieczką było niewypłacalność. Doprowadziło to do załamania rynku papierów wartościowych zabezpieczonych hipoteką, na który składały się pakiety papierów zabezpieczonych tymi hipotekami, sprzedawane inwestorom spragnionym wielkich zysków. Inwestorzy stracili pieniądze, podobnie jak banki, a wiele z nich balansowało na krawędzi bankructwa. Wcześniejsze  

    Właściciele domów, którzy nie wywiązali się z zobowiązań, zostali wykluczeni. Spowolnienie przeniosło się na inne części gospodarki – spadek zatrudnienia, dalsze spowolnienie wzrostu gospodarczego oraz wydatków konsumpcyjnych. Rząd Stanów Zjednoczonych zatwierdził pakiet stymulacyjny mający na celu wzmocnienie gospodarki poprzez ratowanie sektora bankowego. Ale kto był winny? Przyjrzyjmy się kluczowym graczom.

    Największy winowajca: pożyczkodawcy

    Większość winy spoczywa na inicjatorach hipoteki lub kredytodawcach. To dlatego, że byli odpowiedzialni za tworzenie tych problemów. W końcu pożyczkodawcy byli tymi, którzy udzielali pożyczek osobom o słabym kredycie i wysokim ryzyku spłaty. Oto dlaczego tak się stało.

    Kiedy banki centralne zalały rynki płynnością kapitałową, nie tylko obniżyły stopy procentowe, ale również znacznie obniżyły premie za ryzyko, ponieważ inwestorzy szukali bardziej ryzykownych możliwości zwiększenia swoich zwrotów z inwestycji. Jednocześnie pożyczkodawcy mieli wystarczający kapitał do pożyczenia i – podobnie jak inwestorzy – zwiększoną gotowość do podejmowania dodatkowego ryzyka w celu zwiększenia własnych zwrotów z inwestycji. Wcześniejsze  

    W obronie pożyczkodawców wzrastał popyt na kredyty hipoteczne, a ceny mieszkań rosły, ponieważ stopy procentowe znacznie spadły. W tamtym czasie kredytodawcy prawdopodobnie postrzegali kredyty hipoteczne typu subprime jako mniejsze ryzyko niż w rzeczywistości – stopy procentowe były niskie, gospodarka była zdrowa, a ludzie dokonywali płatności. Kto mógł przewidzieć, co się naprawdę wydarzyło?

    Pomimo tego, że odegrały kluczową rolę w kryzysie subprime, banki próbowały złagodzić wysoki popyt na kredyty hipoteczne, ponieważ ceny mieszkań wzrosły z powodu spadających stóp procentowych. Wcześniejsze  

    Partner In Crime: Homebuyers

    Powinniśmy również wspomnieć o nabywcach domów, którzy nie byli niewinni w swojej roli w kryzysie kredytów hipotecznych subprime. Wielu z nich grało w niezwykle ryzykowną grę, kupując domy, na które ledwo ich było stać. Byli w stanie dokonać tych zakupów za pomocą nietradycyjnych kredytów hipotecznych, takich jak 2/28 i tylko odsetkowe. Produkty te oferowały niskie ceny wstępne i minimalne koszty początkowe, takie jak brak zaliczki. Ich nadzieje wiązały się z aprecjacją cen, która pozwoliłaby im refinansować po niższych stawkach i zabrać kapitał z domu do wykorzystania na kolejne wydatki. Jednak zamiast dalej się umacniać, bańka na rynku nieruchomości pękła, prowadząc do spadku cen. Wcześniejsze  

    Kiedy ich kredyty hipoteczne zostały zresetowane, wielu właścicieli domów nie było w stanie refinansować swoich kredytów hipotecznych do niższych stóp, ponieważ wraz ze spadkiem cen mieszkań nie utworzono żadnego kapitału. Byli zatem zmuszeni do zmiany kredytów hipotecznych na wyższe stawki, na które nie mogli sobie pozwolić, a wielu z nich nie wywiązywało się ze zobowiązań. Foreclosures nadal rosły w latach 2006 i 2007.  

    W swoim entuzjazmie, by przyciągnąć więcej kredytobiorców subprime, niektórzy pożyczkodawcy lub brokerzy hipoteczni mogli odnieść wrażenie, że nie było żadnego ryzyka dla tych kredytów hipotecznych, a koszty nie były tak wysokie. Ostatecznie jednak wielu pożyczkobiorców po prostu zaciągnęło kredyty hipoteczne, na które nie było ich stać. Gdyby nie dokonali tak agresywnego zakupu i nie przyjęli mniej ryzykownego kredytu hipotecznego, ogólne skutki mogłyby być możliwe do opanowania.

    Zaostrzając sytuację, pożyczkodawcy i inwestorzy, którzy lokowali swoje pieniądze w papiery wartościowe zabezpieczone tymi niespłacającymi się hipotekami, ostatecznie ucierpieli. Kredytodawcy stracili pieniądze na niespłaconych kredytach hipotecznych, ponieważ coraz częściej pozostawali z nieruchomościami o wartości mniejszej niż pierwotnie pożyczona kwota. W wielu przypadkach straty były na tyle duże, że doprowadziły do ​​bankructwa. Wcześniejsze  

    Banki inwestycyjne pogarszają sytuację

    Przyczyną może być zwiększone wykorzystanie wtórnego rynku kredytów hipotecznych przez pożyczkodawców i dodanie do liczby pożyczkodawców kredytów subprime. Zamiast trzymać w swoich księgach powstałe kredyty hipoteczne, pożyczkodawcy mogli po prostu sprzedać kredyty hipoteczne na rynku wtórnym i pobierać opłaty za ich utworzenie. To uwolniło więcej kapitału na jeszcze większe pożyczki, co jeszcze bardziej zwiększyło płynność, a kula śnieżna zaczęła się budować. Wcześniejsze  

    Duża część popytu na te kredyty hipoteczne pochodziła z tworzenia aktywów łączących kredyty hipoteczne w zabezpieczenie, takie jak zabezpieczone zobowiązanie dłużne (CDO). W tym procesie banki inwestycyjne kupowałyby kredyty hipoteczne od pożyczkodawców i sekurytyzowały je w obligacje, które były sprzedawane inwestorom za pośrednictwem instrumentów CDO. Wcześniejsze  

    Agencje ratingowe: możliwe konflikty interesów

    Wiele krytyki skierowano pod adresem agencji ratingowych i gwarantów emisji CDO i innych papierów wartościowych zabezpieczonych hipotecznie, które obejmowały kredyty subprime w swoich pulach kredytów hipotecznych. Niektórzy twierdzą, że agencje ratingowe powinny były przewidzieć wysokie wskaźniki niewypłacalności kredytobiorców subprime i przyznać tym instrumentom CDO znacznie niższe oceny niż rating AAA przyznawany transzom wyższej jakości. Gdyby ratingi były dokładniejsze, mniej inwestorów kupiłoby te papiery wartościowe, a straty mogłyby nie być tak duże. Wcześniejsze  

    Ponadto niektórzy wskazywali na konflikt interesów w przypadku agencji ratingowych, które pobierają opłaty od twórcy papieru wartościowego, oraz na ich zdolność do dokonywania bezstronnej oceny ryzyka. Argumentem jest to, że agencje ratingowe były zachęcane do wystawiania lepszych ratingów, aby nadal otrzymywać opłaty za usługi, lub też ryzykowały, że ubezpieczyciel przejdzie do innej agencji. Wcześniejsze  

    Niezależnie od krytyki związanej z relacjami między subemitentami a agencjami ratingowymi, faktem jest, że po prostu wprowadzali obligacje na rynek w oparciu o popyt rynkowy.

    Fuel to the Fire: Zachowanie inwestorów

    Tak jak właściciele domów są winni za nieudane zakupy, tak dużą część winy należy obciążyć również tych, którzy zainwestowali w instrumenty CDO. Inwestorzy byli tymi, którzy byli skłonni kupić te instrumenty CDO po śmiesznie niskich premiach zamiast obligacji skarbowych. Te kusząco niskie stopy ostatecznie doprowadziły do ​​tak dużego popytu na kredyty subprime. Wcześniejsze  

    Ostatecznie to inwestorzy indywidualni powinni przeprowadzić due diligence swoich inwestycji i sformułować odpowiednie oczekiwania. Inwestorzy zawiedli, przyjmując ratingi AAA CDO według wartości nominalnej.

    Nie zapomnij o funduszach hedgingowych

    Kolejną stroną dodaną do bałaganu była branża funduszy hedgingowych. Pogłębiło to problem nie tylko obniżając stopy procentowe, ale także zwiększając zmienność rynku, która spowodowała straty inwestorów. Do problemu przyczyniły się również niepowodzenia kilku zarządzających inwestycjami.

    Aby to zilustrować, istnieje strategia funduszu hedgingowego, którą najlepiej opisać jako arbitraż kredytowy. Polega ona na zakupie obligacji subprime na kredyt i zabezpieczaniu pozycji za pomocą swapów ryzyka kredytowego. To wzmocniło popyt na instrumenty CDO. Korzystając z dźwigni finansowej, fundusz mógłby kupić o wiele więcej instrumentów CDO i obligacji, niż gdyby dysponował samym istniejącym kapitałem, obniżając stopy procentowe subprime i jeszcze bardziej pogłębiając problem. Co więcej, ponieważ w grę wchodziła dźwignia, przygotowało to grunt pod gwałtowny wzrost zmienności, co stało się dokładnie tym, co stało się, gdy tylko inwestorzy zdali sobie sprawę z prawdziwej, gorszej jakości instrumentów CDO typu subprime. Wcześniejsze  

    Ponieważ fundusze hedgingowe wykorzystują znaczną dźwignię finansową, straty wzrosły, a wiele funduszy hedgingowych zamknęło swoją działalność, ponieważ zabrakło im pieniędzy w obliczu wezwań do uzupełnienia depozytu zabezpieczającego. Wcześniejsze  

    Podsumowanie

    Może istnieć mieszanka czynników i uczestników, które przyspieszyły bałagan subprime, ale ostatecznie to ludzkie zachowanie i chciwość napędzały popyt, podaż i apetyt inwestorów na tego typu pożyczki. Spojrzenie wstecz zawsze wynosi 20/20, a teraz jest oczywiste, że wielu z nich brakowało mądrości. Istnieje jednak wiele przykładów rynków, na których brakuje mądrości. Wydaje się, że faktem jest, że inwestorzy zawsze będą zbyt daleko ekstrapolować obecne warunki w przyszłości.

    We use cookies to provide you with the best possible experience. By continuing, we will assume that you agree to our cookie policy