Pewien fundusz, amerykańskie liceum i nastolatka. Pierwsze fortuny wyhodowane na Snapchacie potrafią zdumiewać

🕓 15.07.2019
📂 Finanse
👁 166
🗨
Debiut giełdowy Snap - jaki się na nim wzbogacił?

Wytrwałość i odrobinę szczęścia. Nie tylko twórcy Snapchata się wzbogacili dzięki debiucie giełdowym firmy. 2 mld dol. zarobił pewien fundusz inwestycyjny, a masa milionów dolarów liceum, do którego uczęszczała córka jednego z partnerów funduszu. Ważną rolę w całej historii odegrało zdjęcie z Barackiem Obamą na FB.

Fundusz Lightspeed Venture Partners był pierwszym inwestorem venture capital, który postawił w Snapchata. Po debiucie przedsiębiorstwa Snap jego udziały warte są przeszło 2 mld dol.

Wszystko zaczęło się od nastolatki, córki jednego z partnerów funduszu, Barry'ego Eggersa, który to historię tę opisał po serwisie medium. com.

Foto: Lightspeed Venture Partners Barry Eggers, partner kasa zapomogowa Lightspeed Venture Partners Niemalże dokładnie 5 lat temu wróciłem z pracy do domu i wszedłem do odwiedzenia kuchni. Moja córka Natalie wraz z kilkoma przyjaciółkami z liceum siedziała przy stole. Wszystkie były zaabsorbowane swoimi telefonami, śmiały się. Musiałem zapytać "co wy robicie"?

Córka popatrzyła na mnie i rzekła: "tato, widziałeś tę kandydaturę? Nazywa się Snapchat jak i również jest jedną z najciekawszych aplikacji w szkole, wspólnie z Angry Birds jak i również Instagramem".

Wersję panny potwierdził syn Eggersa, który to w tym momencie zanurzył się do kuchni i rzekł "my też często owego używamy".

Jak kontynuuje Eggers:

O Angry Birds i Instagramie słyszałem, ale nie o Snapchacie. Powiedziałem o tym mojemu partnerowi Jeremy'emu Liew'owi. To był początek podróży, która zaprowadziła Lightspeed na Uniwersytet Stanforda, do dwóch przedsiębiorców wraz ze świeżą wizją przyszłości. Dziesięć dni po spotkaniu z Evanem i Bobby'm, zainwestowaliśmy w Snapchat.

Chodzi o Evana Spiegla, prezesa Snapchata i Bobby'ego Murphy'ego, dyrektora technologicznego. Chociaż nie mają jeszcze trzydziestu lat, na papierze warci są miliardy dolarów.

Zdjęcie z Obamą

Fundusz wzbogacił się coś więcej niż dzięki córce Eggersa, ale wysiłkom małżonka Jeremy'ego Liew'a. I swoim zdjęciu z Barackiem Obamą.

Foto: Lightspeed Venture Partners Jeremy Liew, małżonek w funduszu Lightspeed Venture Partners

Gdy Liew dowiedział się o istnieniu Snapchata, postanowił zebrać więcej danych empirycznych. Wyszukiwanie on-line nie pomogło - nie było żadnych artykułów, informacji kontaktowych, wyłącznie ogólny adres email, w który wysłał wiadomość, lecz nigdy nie otrzymał reakcji.

Sprawdził zatem, jaki zarejestrował domenę snapchat. com. Była to firma Toyopa Group, dawniej spółka-matka Snapchata. Spiegel nazwał ją tak na cześć alei, na której mieszkał jego ojciec - Toyopa Drive.

Liew, szukając po Google tym razem informacji na temat Toyopa Group, nie Snapchat, miał większą ilość szczęścia, bo znalazł miano Spiegla. Był wówczas studentem na Stanfordzie (zostało jemu trzy lata do ukończenia), gdzie uczył się również Liew. Wysłał Spiegelowi jeszcze jedną wiadomość, tym razem na Facebooku.

Doczekał się odpowiedzi. Spiegel napisał, że nie szuka inwestora. Liew zaprosił go do rezydencji funduszu.

Gdy spotkali się twarzą w twarz, Spiegel opowiedział, jak widzi przyszłość Snapchata. Facebook - mówił Spiegel - jest miejscem, gdzie wolno dzielić się ze globem powierzchownymi uczuciami, ale jedynie wtedy, gdy jest się szczęśliwym, pewnym, zadowolonym spośród życia. Co z sytuacjami, gdy jest się w smutnym, szalonym czy depresyjnym nastroju.

W tym czasie aplikacja miała być może 100 tys. użytkowników i szybko przybywało kolejnych.

Dziesięć dni po zebraniu fundusz Lightspeed zainwestował przy Snapchata. Liew zapytał Spiegla, dlaczego odpowiedział tylko w wiadomość wysłaną przez Facebooka.

- Ponieważ na zdjęciu profilowym byłeś wraz z Barackiem Obamą - odparł Spiegel.

Chodzi wyraźnie o to zdjęcie.

Foto: Jeremy Liew / Facebook Jeremy Liew, małżonek funduszu Lightspeed i Barack Obama, były prezydent NA JUKATAN

A co ze szkołą? Eggers, zainteresowany stwierdzeniem córki, namówił dyrekcję liceum Saint Francis High School w Mountain View (Kalifornia) do inwestycji w Snapchat. Szkoła wyłożyła 15 tys. dol. I aczkolwiek nie ujawniono, ile działaniu nabyła, szacuje się, iż pakiet ten wart wydaje się być "dziesiątki milionów dolarów".

Studenci, którzy zostali miliarderami

26-letni Spiegel zwykle widywany wydaje się być w białej koszulce wraz z wycięciem w serek. Wystroił się jednak na dzień debiutu spółki na giełdzie. Jego udziały są warte 6, 47 miliarda dolarów. 28-letni Bobby Murphy założył Snapchata ze Spieglem w 2011 roku. Tej udziały są warte 5, 6 miliarda dolarów.

Tagi: Snapchat Evan Spiegel giełda NYSE aplikacja smartfon Komentując korzystasz z narzędzia Facebooka. Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami Użytkowników. By zgłosić naruszenie – kliknij w link „Zgłoś Facebookowi” przy wybranym poście. Statut i zasady obowiązujące w Facebooku znajdują się pod adresem https://www.facebook.com/policies

Polecamy

  • Piotr Kuczyński: "Jestem wściekły. Zmieniłem zdanie na temat likwidacji OFE. Na jeszcze gorsze"

  • Jeśli ktoś spóźnił się wraz ze złożeniem PIT, może unikać kary. Wystarczy czynny żal

REKLAMY Skraj bloku reklamowego

Afera GetBack

  • Trigon TFI zmienia nazwę po aferze GetBacku

  • Afera GetBacku. Gerda Broker próbuje uciec spod topora

  • Afera GetBack. Stwórca Altus TFI usłyszał oryginalne zarzuty

  • Zatrzymano byłego prezesa Idea Instytucji finansowej i kilkunastu pracowników. Rozchodzi o aferę GetBack

Notowanie

Autor: Zomb6422
Kategoria
Top Aktualności Komentarze
Dochody Państwa Islamskiego  Wraz z świata
Dżihadyści śpią na pieniądzach. Ujrzyj, z czego finansuje się terroryzm Francuskie linie aeronautyczne tracą miliony. Po zamachach w Paryżu Tzw. Państwo Islamskie jak sprawna machina biurokratyczna Portret rekruta IS: młody, wykształcony…...
Człowiek jako zbiór danych
Jeden z moich zagranicznych znajomych przez prawie trzy tygodnie udowadniał władzom własnego kraju, że... istnieje. Wszystko przez błędy tamtejszej cyfrowej bazy PESEL, która mojego znajomego po prostu "skasowała". To przykład, gdy niewłaściwie zorganizowana…...
Czy sukces oznacza szczęście
Żyjemy w kulturze, w jakiej szczęście to bycie wygodniejszym człowiekiem, a wyznacznikiem tego jest sukces. Tylko, hdy to błędna teoria i prowadzi do frustracji. Jeśli nie wyzwolimy się z myślenia narzuconego…...
Czy dojdzie do połączenia Lotosu i PKN Orlen?
- Resort energii nie pracuje ponad połączeniem PKN Orlen jak i również Grupy Lotos - oświadczył wiceminister Michał Kurtyka, jakiemu podlega sektor paliwowy. Tym sposobem odpowiedział na zapytanie poselskie. W połowie…...
Czerwona Książeczka 2. 0, nowe oblicze chińskiego luksusu
Czerwona Książeczka, zbiór cytatów przewodniczącego Mao Zedonga przeszła do historii jako jedna z 2 najczęściej drukowanych książek. Ciężko jednoznacznie stwierdzić, czy prymat pierwszeństwa należy do tej dziewczyny, czy do Biblii, lecz z…...
«Czarny protest» w mediach społecznościowych
Poniedziałek 3 października br. minął pod hasłem „czarny protest”. Kobiety w wielu miastach protestowały przeciw zaostrzeniu prawa aborcyjnego. Pomysł pozostał zaczerpnięty z Islandii, gdzie w 1975 roku za pośrednictwem jeden dzień strajkowała…...
Cyfrowa transformacja - co to jest
- Przekroczyliśmy pewien próg, są algorytmy samouczące się, ogromne zespoły danych i zaczynamy mówić o tym, że urządzenia mogą mieć intuicję - mówi Dariusz Piotrowski, wódz generalny Dell EMC przy Polsce, komentując…...
Coraz więcej Ukraińców w Polsce. Imigracja zarobkowa bije rekordy
Nawet milion pracowników może wyjechać spośród Polski. Czarny scenariusz Czarny scenariusz dla gospodarki. "Ukraińcy po prostu wybiorą Niemcy" Raport: Polacy wolą pracę w zagranicznych firmach Ponad 12 tysięcy dni niewykorzystanego urlopu.…...
Nie znaleziono