Banki robią coś, czego nie widzieliśmy od setek lat. To radykalnie zmienia światową gospodarkę

🕓 24.06.2019
📂 Finanse
👁 161
🗨
Banki centralne i stopy oprocentowania zmieniają śwaitową gospodarkę

Na początku sierpnia Bank Anglii zrobił sprawa niespotykaną w jego 322-letniej historii – obniżył nogi procentowe do poziomu zaledwie 0, 25 proc. Oznacza to, że banki w Wielkiej Brytanii mogą zaciągać pożyczki przy banku centralnym po niemalże zerowym oprocentowaniu.

Jeszcze kilka lat temu stało to nie do pomyślenia, ale w 2016 r. określenie „najniższe w historii” w stosunku do stóp procentowych jest epitetem powtarzanym na tyle często, iż już mało kto zwraca na niego uwagę.

Tymczasem, jeśli brytyjski pula centralny zdecydowałby się w kolejną obniżkę swojej fundamentalnej stopy procentowej – do zera – oznaczałoby wówczas tylko tyle, że dotrzymuje kroku swoim największym odpowiednikom.

Banki centralne tną, co się da i to budzi niepokój

Władze monetarne w Stanach Zjednoczonych, Japonii i Europie już obcięły stopy procentowe do zera lub poniżej zera. Co to oznacza? To, iż mamy do czynienia wraz z zjawiskiem niespotykanym w historii. W praktyce niektóre banki centralne płacą innym bankom za to, że ów pożyczają od nich finanse.

Celem jest stymulowanie wzrostu gospodarczego, ale powoduje to pewien problem. Z jednej strony nie ma pewności, czy tego rodzaju kroki faktycznie przyniosą pożądany rezultat, natomiast spadające stopy procentowe to nowe ryzyka na rzecz globalnych inwestorów.

Z kolei podniesienie stóp – tak, jak to zrobiło amerykańskie Biuro Rezerwy Federalnej – wywoła falę zupełnie nowych problemów dla inwestorów i firm, które mają obowiązek zacząć się odzwyczajać od czasu tej niespotykanej konfiguracji.

Jak to się stało, że zabrnęliśmy tak w oddali?

Decyzja o obniżeniu stóp procentowych sama w samemu nie jest niczym rewolucyjnym. Władze monetarne, w typu amerykańskiej Rezerwy Federalnej, systematycznie podnoszą lub obniżają nogi procentowe, chcąc albo nadrobić, albo spowolnić wzrost gospodarczy.

Obniżka stóp procentowych skutkuje niższym oprocentowaniem przy bankach i innych firmach oferujących kredyty i pożyczki. Niższe oprocentowanie to tańszy – a z tego powodu bardziej pociągający – kredyt dla jednostek fizycznych i przedsiębiorstw. Niższe stopy procentowe sprawiają, iż konsumenci i firmy chętniej zaczynają pożyczać lub wkładać pieniądze, ponieważ trzymanie pierwotnego w banku nie ma sensu.

Tak więc towarzystwa budują fabryki i zatrudniają w nich nowych podwładnych (którzy z kolei mogą być swoje nowo zarobione pensje); ludzie kupują domy, które trzeba zbudować jak i również opłacić – to całość wywołuje aktywność, która wyprowadza gospodarkę z marazmu.

W grudniu 2008 r. Ben Bernanke, ówczesny szef Rezerwy Federalnej, stojąc po obliczu największego załamania oszczędnego od czasu Wielkiego Krachu, zdecydował, że najlepszą odpowiedzią będzie ustalenie oprocentowania kapitałów federalnych na bezprecedensowym szczeblu 0 proc.

Foto: Rezerwa Federalna, Bank Japonii, Bank Anglii, Europejski Pula Centralny Stopy procentowe indywidualnych banków centralnych

Stopy miały być na chwilę

Wróćmy w chwilę na tamtych czasów. Fed w historycznym oświadczeniu zaraz po kryzysie pisał, że:

Rezerwa Federalna sięgnie po wszystkie osiągalne narzędzia, aby promować odbudowę zrównoważonego wzrostu gospodarczego i utrzymać stabilność cen. Komitet (Federalny Komitet ds. Otwartego Rynku – przyp. tłum. ) oczekuje przede każdemu, że słaba sytuacja gospodarcza przez pewien czas będzie gwarancją niskich poziomów mieszaniny funduszy federalnych.

„Pewien czas” potrwał siedem lat – Fed i tej obecna szefowa Janet Yellen odeszli od polityki zerowej stopy procentowej w grudniu 2015 r. Ale poniekąd po podwyżce główna stawka procentowa Fedu wynosi tylko 0, 25 proc. i prawdopodobnie jeszcze przez kilka dni utrzyma się dzięki tym poziomie.

Niskie stopy procentowe. Czy cokolwiek to dało?

Największą grupą docelową, do której kierowane jest stymulowanie gospodarki, konstytuują zwykli ludzie. Jeśli ponownie będą mieli pracę, wówczas zaczną wydawać pieniądze, tworzyć bogactwo i posuwać globalną gospodarkę do przodu.

Większość danych pokazuje, że dziś przeciętny obywatel radzi sobie dużo lepiej, niż w sytuacji rozpoczynania wielkiego eksperymentu wraz z niskimi stopami procentowymi.

Wg Euromonitora, globalna stawka wzrostu zarówno w sytuacji wydatków konsumenckich, jak i dochodu rozporządzalnego, odbiła się od odnotowanego w 2009 r. dna i w obu przypadkach wynosi w porządku. 3 proc.

Jak się spodziewano, zareagował też rynek pracy. Wskaźnik bezrobocia w USA spadł powyżej 5 proc., liczba nowych miejsc pracy jest bliska rekordowych poziomów, a wzrost wynagrodzeń, choć wciąż wolniejszy od przewidywanego, nadal przyspiesza. Tak więc patrząc na różne wskaźniki z rynku pracy można mieć wrażenie, iż gospodarka mocno przyspieszyła.

W USA niskie nogi zadziałały. Co z resztą krajów?

Dla wielu klientów niskie stopy procentowe szeroki się błogosławieństwem. W 2015 roku kalendarzowego kupiono w Stanach Zjednoczonych rekordową liczbę nowych samochodów, częściowo dzięki ułatwionemu dostępowi do taniego finansowania. Oprocentowanie kredytów hipotecznych również odnajduje się na rekordowo niskim poziomie, co zwiększyło dostępność nowych domów w takim zakresie, że podaż nie nadąża za popytem.

Konsumpcja, która wróciła do rządów sprzed kryzysu, to jeden z najsilniejszych atrybutów amerykańskiej gospodarki. Patrząc z owego punktu widzenia, można stwierdzić, że niskie stopy oprocentowania zrobiły dokładnie to, czego od nich oczekiwano. Ale w przypadku wielu odmiennych gospodarek sytuacja nie hhg się już tak różowo.

Coś jednak się sypie

W strefie euro stopa bezrobocia utrzymuje się sporo powyżej poziomu sprzed krachu; natomiast w Japonii nominalny PKB dopiero w tym momencie powrócił do przedkryzysowej przeciętnej.

Zresztą gospodarka Przy USA wciąż nie pracuje na pełnych obrotach a mianowicie wzrost cen wciąż pozostanie poniżej celu inflacyjnego określonego w stopniu 2 proc., natomiast na starym kontynencie i w Japonii ceny spadają. W Polsce np. mamy od momentu kilkunastu miesięcy utrzymującą się deflację.

Inflacja określa, że w przyszłości gotówka gubi swoją wartość. To z kolei skłania ludzi do wydawania pieniędzy, a nie oszczędzania oraz pozwala firmom na podnoszenie cen jak i również zwiększanie zysków.

Chociaż początkowo zyski przedsiębiorstw przy Stanach Zjednoczonych, Japonii, Niemczech i Wielkiej Brytanii wzrosły do rekordowych pokryzysowych rządów, to jednak wiele przedsiębiorstw powstrzymuje się przed inwestowaniem w duże, wieloletnie plany. Inwestycje firm amerykańskich spadły w ujęciu rok do roku, co najlepiej demonstruje, że zdaniem ich szefów przyszłość jest niepewna.

Przedsiębiorstwa są skłonne więcej wydawać na nowy ekwipunek i maszyny tylko wówczas, kiedy są przekonane, że w przyszłości wzrost gospodarczy przyspieszy. A ponieważ, patrząc na obecną, niską dynamikę PKB, trudno się spodziewać takiego scenariusza, inwestycje nie będą niczym atrakcyjnym.

Obecny spadek inwestycji może też wynikać z tego, iż firmy spodziewają się finiszu cyklu biznesowego lub skutków cen energii, niemniej jednak obietnice zwiększonych wydatków inwestycyjnych jakoś się nie zmaterializowały.

Niskie stopy istnieją jak miecz obosieczny

Co większą ilość wiadomości – mimo braku zakrojonych na większą skalę inwestycji zadłużenie przedsiębiorstw wręcz eksplodowało. Na przykład poziom długu 500 największych amerykańskich korporacji na koniec 2015 r. osiągnął rekordowy poziom sześć, 6 biliona dolarów.

Jak na razie nie stanowi to większego trudności, ponieważ koszty obsługi obciążenia wciąż są niskie. Ale bóg wie, jak sektor przedsięwzięć poradzi sobie z ewentualnym przyrostem tych kosztów oraz z utrudnionym dostępem do kredytów mieszkaniowych, zwłaszcza kiedy zaczną spadać zyski.

I chociaż niskie stopy procentowe dopóki co pomogły sektorowi firm, to z czasem mogą tenże sektor pogrążyć.

Rynki finansowe: zniekształcone dane

Bodajże najpełniejszy obraz mieszanych skutków historycznie niskich stóp procentowych zostawiają rynki finansowe.

W ostatnich miesiącach rentowności obligacji skarbowych, niegdyś uważanych zbytnio źródło bezpiecznych zysków, spadły do rekordowo niewysokich poziomów. To z kolei zrodziło na światowych rynkach zjawisko zwane „pogonią zbyt rentownościami”. Ponieważ obligacje skarbowe były kiedyś źródłem stałych dochodów dla inwestorów, wówczas teraz muszą oni szukać czegoś, co zastąpi profity niegdyś uzyskiwane na rynkach obligacji rządowych.

Tak więc wzrósł popyt w bardziej ryzykowne papiery, an inwestorzy, aby wynagrodzić sobie utracone korzyści i uzyskać postawione cele, przerzucają się na nietradycyjne aktywa.

A to z kolei sprawiło, że zagraniczni inwestorzy zainteresowali się amerykańskim rynkiem kapitałowym, co przyczyniło się do wzrostów indeksów giełdowych. Ta kombinacja rekordowo wysokich wartości akcji i rekordowo niskich rentowności obligacji jest, jednakowo jak niskie stopy oprocentowania, czymś bezprecedensowym.

To może się nie udać

Zgodnie z najbardziej pesymistycznym scenariuszem, Stany Zjednoczone i odmienne kraje, które niedawno przeprowadziły kampanię na rzecz wyjątkowo niskich stóp procentowych, mogą na jakiś czas utknąć w ślepym zaułku.

Klasycznym przykładem pułapki małych stóp procentowych jest Kraj kwitnącej wiśni. Kraj ten po raz pierwszy wprowadził zerowe stopy procentowe niemal 20 lat temu, a niedawno rozpoczął przesuwać się w witrynę stóp ujemnych.

Pomimo, wydawałoby się, stymulującej strategii pieniężnej, Japonia odnotowuje słaby wzrost gospodarczy i spadek szeregu wskaźników gospodarczych.

Charles Bean, Christian Broda, Takatoshi Ito i Randall Kroszner z Centrum Badań Polityki Gospodarczej, którzy przestudiowali historię i skutki małych stóp procentowych przez pryzmat Japonii, stwierdzili, że jesteśmy wstanie mieć do czynienia wraz z „pułapką” niskich stóp.

Zdaniem naukowców historia Japonii może być ostrzeżeniem przeciw utrzymywaniu tak niskich stóp przez zbyt długi okres. Oddajmy im głos:

Jeśli takie warunki pozostaną się utrzymywać, to będą stanowić szczególne wyzwanie również dla społeczeństwa, jak i decydentów. Banki centralne odkryją, że ich zdolność do odwiedzenia operowania stopami procentowymi coraz częściej będzie ograniczona poprzez ich dolną granicę, co zmusi je do sięgania po mniej niezawodne instrumenty, jak luzowanie ilościowe…

Co więcej, środowisko trwale niskich stóp procentowych to ryzyko dla stabilności finansowej, ze względu na zachętę do wykorzystywania zbyt niemałej dźwigni i nadmiernie ryzykownych strategii inwestycyjnych.

Te wszystkie ryzyka mogłaby zmitygować konserwatywna polityka, ale musimy być świadomi, że żądamy zbyt wiele od względnie mało sprawdzonych i potencjalnie kontrowersyjnych narzędzi.

Krótko mówiąc, zgodnie z w najwyższym stopniu pesymistycznym scenariuszem znajdujące się w pułapce niskich stóp procentowych państwo staje się zbyt zadłużone, nie będzie w stanie zaostrzyć polityki pieniężnej bez narażenia się na destabilizację, an uporczywa deflacja prowadzi do erozji wartości aktywów.

Niskie stopy to eksperyment

Jeśli weźmiemy pod uwagę, iż historia gospodarcza liczy samemu 5 tys. lat, wówczas zgodzimy się, że dostrzeżenie znaczenia zmiany musi trochę potrwać.

Ujemne stopy procentowe mają zaledwie rok kalendarzowy, a prowadzona przez Fed polityka zerowych stóp procentowych nie została przetestowana za pośrednictwem kolejną recesję. Wzrost ekonomiczny wciąż jest przytłumiony i nie jesteśmy pewni, kiedy banki centralne w Europie, Wielkiej Brytanii i Japonii w końcu podniosą stopy procentowe. Trudno zatem uczciwie docenić te potężne eksperymenty.

Czy podwyżka stóp procentowych, kiedy wreszcie będzie miała miejsce, oznacza, że rekordowe poziomy zadłużenia będą tematem? Czy brak monetarnej „siły rażenia” nie doprowadzi dodatkowo, że banki centralne stracą pole manewru – sposobność dalszego luzowania polityki pieniężnej – w czasie kolejnego kryzysu? Co się stanie, kiedy nadejdą upływy zapadalności dużej fali obligacji o ujemnych rentownościach? Czy wzrost wynagrodzeń w Stanach Zjednoczonych doprowadzi w krańcu do pojawienia się presji inflacyjnej?

Szczerze mówiąc, nikt tego nie ma pojęcia, gdyż, jak to mówią, najważniejszym prognostykiem przyszłości są informacje z przeszłości. Tyle tylko, że tym razem odrzucić mamy żadnych wskazówek i map.

Tagi: stawka bezrobocia inflacja stopy oprocentowania banki Komentując korzystasz spośród narzędzia Facebooka. Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami Użytkowników. Aby zgłosić naruszenie – kliknij w link „Zgłoś Facebookowi” przy wybranym poście. Regulamin i zasady obligatoryjne na Facebooku znajdują się pod adresem https://www.facebook.com/policies

Polecamy

  • Piotr Kuczyński: "Jestem wściekły. Zmieniłem wyobrażenie o likwidacji OFE. Dzięki jeszcze gorsze"

  • Jeśli ktoś spóźnił się ze złożeniem PIT, może uniknąć kary. Wystarczy otwarty żal

PROMOCJI Koniec bloku reklamowego

Afera GetBack

  • Trigon TFI zmienia nazwę według aferze GetBacku

  • Afera GetBacku. Gerda Broker próbuje uciec spod topora

  • Afera GetBack. Twórca Altus TFI usłyszał nowe zarzuty

  • Zatrzymano byłego prezesa Myśl Banku i kilkunastu podwładnych. Chodzi o aferę GetBack

Notowanie

Autor: Элиферий
Kategoria
Top Aktualności Komentarze
Dochody Państwa Islamskiego  Wraz z świata
Dżihadyści śpią na pieniądzach. Ujrzyj, z czego finansuje się terroryzm Francuskie linie aeronautyczne tracą miliony. Po zamachach w Paryżu Tzw. Państwo Islamskie jak sprawna machina biurokratyczna Portret rekruta IS: młody, wykształcony…...
Bahama Leaks. «Moralna zdrada elit» i jej demaskatorzy  Ze świata
"Moralną zdradą elit" nazwał dziennik "Le Monde" rzeczywistość opisaną w "Bahama Leaks". Autorzy tych demaskatorskich materiałów, dotyczących m. in. unijnej komisarz, zrzeszeni będą w międzynarodowym konsorcjum dziennikarskim powiązanym z Georgem Sorosem. Międzynarodowe…...
Autostrada A2 od Łodzi do odwiedzenia Warszawy. Kto projektuje poszerzenie?
Autostrada A2 między Łodzią a Warszawą dzięki poszerzeniu na temat jeden pas znowu zostanie bezpieczną trasą - rzekł w piątek minister infrastruktury Andrzej Adamczyk, podczas zatwierdzenia umowy w sprawie przygotowania dokumentacji…...
Australia blokuje przejęcie sieci energetycznych przez Chińczyków  Wraz z świata
Rząd Australii odrzucił przejęcie największej sieci energetycznej w państwa przez oferentów z Chin i Hongkongu, kierując się troską o bezpieczeństwo narodowe - ogłosił w czwartek minister skarbu Scott Morrison. Naraża…...
Arabia Saudyjska - problemy gospodarcze
Saudyjska giełda pozostaje w tyle zbyt swoimi odpowiednikami w krajach należących do Rady Współpracy Zatoki Perskiej. Indeks Tadawul spadł od stycznia na temat 14 proc., podczas gdy inne wskaźniki w regionie radziły…...
Apple łata dziurę w Find my iPhone. To dlatego wyciekły nagie zdjęcia celebrytek?  Informacje
Wyciek nagich zdjęć gwiazd. Apple wydaje oświadczenie Apple łata luki. Po wycieku nagich zdjęć gwiazd Apple załatał już puste miejsce w serwisie Find Nasza firma iPhone, z której potrafili…...
Apple i IBM zakopują topór wojenny. «To trochę szalone»  Informacje
Popularna wyszukiwarka torrentów zamknięta. Nikt nie wie, dlaczego "Wygrałeś bilety dzięki olimpiadę". Uważaj na oryginalne oszustwo Twórcy gier komputerowych zjechali do Krakowa. Gowin obiecuje granty dla najlepszych Cisco szuka pracowników. Podwyższy zatrudnienie…...
ANR: dzierżawa ziemi ponownie dostępna. Sprzedaż nadal wstrzymana
Agencja Nieruchomości Rolniczych wznawia przetargi ograniczone i nieograniczone na dzierżawę gruntów, natomiast nadal będą wstrzymane przetargi na sprzedaż państwowej ziemi - poinformowała w piątek ANR. Odstępstwem będzie sprzedaż nieruchomości dla byłych…...
Nie znaleziono