JAK ZJEŚĆ CIASTKO I WCIĄŻ MIEĆ CIASTKO

Bemanke uważa, że określanie celów dla inflacji nie tylko ułatwia utrzymanie jej na niższym poziomie, lecz także sprzyja wzrostowi koniunktury. Jest to możliwe, gdyż przyjęcie przez bank centralny celu inflacyjnego powoduje, że społeczeństwo spodziewa się utrzymania inflacji na stałym, niskim poziomie. Dopóki pracownicy, a i przedsiębiorstwa, pokładają wiarę, że Fed powstrzyma naciski inflacyjne, nie będą się śpieszyć z podnoszeniem wynagrodzeń, ani windować cen, o ile gospodarka jest silna. W takim przypadku Fed z kolei nie musi tak gwałtownie naciskać na hamulec, czyli na przykład podnosić stopy bezrobocia, aby obniżyć inflację. Innymi słowy, ogłoszenie celu inflacyjnego może mieć dobroczynny wpływ również na utrzymanie stałej, niskiej stopy bezrobocia.

Istnieją dowody na to, że odkąd Fed zwiększył przewidywalność inflacji, stopa bezrobocia również zyskała większą stabilność. O ile wojna przeciw inflacji prowadzona początkowo przez Paula Volckera wiązała się z niezmiernie wysokimi wartościami stopy bezrobocia, o tyle w dwóch ostatnich dziesięcioleciach skuteczne działania antyinflacyjne nie wymagały aż tak drastycznych środków. Wręcz przeciwnie, wszystko wskazuje na to, że stały niski poziom inflacji w wielu krajach zmienił jej zachowanie. Na przykład modele inflacji w Stanach Zjednoczonych wykorzystujące dane sprzed połowy lat osiemdziesiątych pokazują, że inflacja bazowa ma tendenqe do silnego reagowania na najmniejsze oznaki kurczenia się rynku pracy lub dóbr konsumpcyjnych. Natomiast modele oszacowane na podstawie danych z ostatniego okresu wskazują na znacznie słabsze reakcje inflacji bazowej na pogorszenie się sytuacji na rynku pracy i dóbr konsumpcyjnych, oraz brak reakcji na skoki cen ropy16.

Leave a reply

You may use these HTML tags and attributes: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <s> <strike> <strong>