ZIMA NIEZADOWOLENIA – FED CZ. II

Lepszym powodem do powołania kogo innego na to stanowisko byłoby uznanie Bemankego za niekompetentnego prezesa. Wątpię jednak, czy ktokolwiek inny poradziłby sobie równie dobrze w tak niesprzyjających warunkach. Recesje i chwile paniki w finansach są zjawiskami normalnymi w gospodarce amerykańskiej. Pojawiają się cyklicznie mniej więcej co pięć lat. To, że do pewnego stopnia Fed także odpowiada za obecną sytuację, nie jest winą Bemankego, lecz Greenspana, który umożliwił rozrost presji inflacyjnych oraz zlekceważył bańki tworzące się na rynku mieszkaniowym i kredytów hipotecznych.

Można się zastanawiać, czy aby Bernanke nie przysnął za kierownicą. Jeśli nawet, to w bardzo ograniczonym sensie. Na początku cyklu łagodzenia kursu Fed działał wolniej, niż wymagały tego rynki, lecz mam nadzieję, że udało mi się pokazać, iż dość szybko rozpoznał powagę sytuacji, szybciej niż inni ekonomiści. Aktywność Fed Bemankego na tle dziejów tej instytucji może uchodzić za dość intensywną. Greenspan zmierzył się z dwoma przypadkami recesji, ale nie obniżył stóp tak wcześnie przed recesją jak Bemanke. Jeszcze dawniej Fed nie podejmował żadnych działań łagodzących, dopóki recesja nie zagościła w gospodarce na dobre. Fed Bernankego nie działa też zbyt wolno w porównaniu z tym, co dzieje się w polityce fiskalnej. Nawet mimo ponagleń ze strony Bernankego nie obrano łagodniejszego kursu polityki fiskalnej aż do lutego 2008 roku. Z tego powodu polityka fiskalna pozostawała daleko w tyle za monetarną, a uchwała na temat pakietu stymulującego została przyjęta w pół roku po pierwszym cięciu stopy dyskontowej przez Fed, które miało miejsce w sierpniu 2007 roku. Zanim owa uchwała obniżająca podatki została de facto wcielona w życie, minęło jeszcze kilka kolejnych miesięcy. Gdyby Bernanke przysypiał za kierownicą, prawdopodobnie obudziłby się szybciej niż jego koledzy decydujący o polityce fiskalnej.

Leave a reply

You may use these HTML tags and attributes: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <s> <strike> <strong>