ZBYT BLISKO, BY BYŁO BEZPIECZNIE – BEMANKE

W latach 2002 i 2003 pojawiły się pogłoski, że Amerykę może spotkać podobny kryzys co Japonię. Bemanke podjął dyskusję z opinią publiczną, ogłaszając, że „w Stanach Zjednoczonych zagrożenie znaczącą deflacją jest w przewidywalnej przyszłości skrajnie niskie”. Przypomniał, że bank centralny może przeciwdziałać deflacji na trzy sposoby. Po pierwsze, „Fed powinien starać się utrzymywać pewien bufor stopy inflacji, to jest, w normalnych czasach, nie dążyć do obniżenia inflacji do zera”. Po drugie, „Fed powinien bardzo poważnie traktować nałożoną nań odpowiedzialność za zapewnienie stabilności finansowej w gospodarce. Co zresztą ma miejsce”. Po trzecie, „jak wykazały liczne badania, jeśli następuje gwałtowna zapaść podstaw gospodarki przy już wcześniej istniejącym niskim poziomie inflacji, bank centralny po- winien ciąć stopy znacznie agresywniej i nieco bardziej na wyrost niż normalnie”19.

Co się jednak dzieje, gdy deflacja pojawi się nagle i żadne próby jej powstrzymania nie przynoszą rezultatów? Bez obaw O ile deflacja jest wyzwaniem dla tych, którzy odpowiadają za politykę monetarną, o tyle nawet przy stopie funduszy wynoszącej zero nie jest prawdą, jakoby bank centralny nie dysponował w takiej sytuacji żadną amunicją. Dla Bernan- kego, jak też dla większości ekonomistów, wizja banku centralnego stającego bezradnie wobec deflacji jest całkowicie pozbawiona sensu. W systemie znaków pieniężnych, to jest wówczas, gdy pieniądze są po prostu emitowane i nie mają pokrycia w złocie czy innych kruszcach, wytworzenie pieniędzy właściwie nic nie kosztuje, dlatego też bank centralny może dodrukowywać dowolne ilości pieniędzy, dopóki nie pojawi się inflacja. Bemanke szczegółowo przedstawia plan eskalacji działań Fed na wypadek wojny z deflacją.

– Krok pierwszy: obniżyć stopę procentową funduszy do zera.

– Krok drugi: obniżyć długoterminowe oprocentowanie instrumentów Skarbu Państwa, poprzez złożenie obietnicy utrzymywania stóp krótkoterminowych na niskim poziomie przez kilka lat, lub zobowiązanie się do dokonania nieograniczonych zakupów państwowych papierów dłużnych, dopóki nie spadnie stopa procentowa.

– Krok trzeci: obniżyć oprocentowanie ubezpieczeń prywatnych poprzez ich skupowanie.

– Krok czwarty: agresywnie interweniować na rynkach wymiany zagranicznej w celu osłabienia dolara i podniesienia cen towarów importowanych.

– Krok piąty: w skoordynowany sposób złagodzić kurs polityki, zarówno monetarnej, jak i podatkowej, na przykład obcinając podatki sfinansowane przez zwiększoną emisję pieniądza, dzięki czemu dług publiczny pozostanie na tym samym poziomie.

W podsumowaniu Bemanke dodał, że „cięcia podatkowe finansowane emisją dolara byłyby zasadniczo odpowiednikiem słynnego zrzucania pieniędzy z helikoptera, o którym mówił Milton Friedman”20.

Leave a reply

You may use these HTML tags and attributes: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <s> <strike> <strong>