Szum informacyjny w systemie cen i zaburzenia w systemie podatkowym

Działalność banku centralnego polega przede wszystkim na optymalizacji, dążeniu do utrzymania jak najniższej, stabilnej inflacji z jednej strony, z drugiej zaś – niskiego i stabilnego poziomu bezrobocia. Prawo amerykańskie wyraźnie określa misję Rezerwy Federalnej właśnie w taki dualistyczny sposób, uznając obydwa zagadnienia za równorzędne. Zadaniem banków centralnych w niektórych krajach jest wyłącznie kontrola inflacji. W razie pojawienia się kryzysu finansowego bank centralny na ogół przestaje się troszczyć o realizację swych głównych zadań i skupia się na utrzymaniu integralności systemu finansowego.

Zastanówmy się, czemu służy jednoczesna walka z inflacją i z bezrobociem. Czym grozi wysokie bezrobocie, łatwo sobie wyobrazić. Ale wysoka inflacja? W swym sztandarowym podręczniku Robert Frank i Ben Bernanke wymieniają pięć skutków będących kosztami inflacji1.

Szum informacyjny w systemie cen. „Gdy inflacja jest wysoka […], subtelne sygnały przekazywane poprzez system cen stają się trudne do zinterpretowania”, co szkodzi efektywności gospodarczej.

Zaburzenia w systemie podatkowym. Częste indeksowanie całego systemu podatkowego względem inflacji jest trudne. Dlatego też rosnąca inflacja może zachwiać wartością dochodu po opodatkowaniu w wielu branżach, zaburzając funkcjonowanie gospodarki.

„Koszt surowca”. Gdy inflacja i stopy procentowe są wysokie, ludzie starają się utrzymywać jak najniższe saldo gotówkowe, przez co wkładają wiele wysiłku w zachowanie wartości posiadanej gotówki.

Nieprzewidziana redystrybucja zamożności. Niespodziewany wzrost inflacji uderza w osoby o stałych przychodach i następuje przeniesienie zamożności z osób mających oszczędności na kredytobiorców. Niepewność podważa wiarę w znaczenie oszczędności.

Niemożność długoterminowego planowania. Inflacja utrudnia planowanie przyszłych kosztów i przychodów, zarówno w przedsiębiorstwach, jak i gospodarstwach domowych. Co ciekawe, badania mające na celu oszacowanie kosztów inflacji wskazują, że jej wysoki poziom ma duże znaczenie, natomiast nie udzielają jasnych wskazówek w kwestii jej poziomu optymalnego. Na dodatek, jak się wkrótce przekonamy, inflacja zbyt wysoka i zbyt niska bywa tak samo groźna. Zwłaszcza gdy przeradza się w deflację, to jest wówczas, gdy następuje globalny spadek cen. Mimo to dzisiejsze banki centralne często dążą do utrzymania pewnego niskiego poziomu inflacji, dzięki czemu nie wkraczają na śliski grunt, na którym nawet niewielkie wahnięcie poziomu inflacji mogłoby się przerodzić w katastrofę.

Leave a reply

You may use these HTML tags and attributes: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <s> <strike> <strong>