PRZYTOMNY I ZDROWY – BEN BERNAKE

Bena Bernankego portretuje się często jako osobę o zacięciu zbyt naukowym, by mogła sobie poradzić z rzeczywistymi wyzwaniami polityki pieniężnej. W sierpniu 2007 roku, gdy zgiełk na rynkach walutowych i kredytowych narastał, reporter CNBC Jim Cramer atakował Bernankego, powtarzając raz po raz: „Bernanke jest naukowcem, nie ma pojęcia, jak wygląda prawdziwy świat, jak tu jest źle. To idiota. Sami idioci tam siedzą. Fed chyba śpi”10.

Nic podobnego. Cramer widocznie mówił o jakimś innym Benie Bernanke. Jak mógłby jeden z czołowych ekspertów od akceleratora finansowego nie mieć rozeznania w sytuacji na rynku kredytów? Komitet Operacji Otwartego Rynku (Open Market Desk) przy Nowojorskim Banku Rezerw Federalnych stale trzyma rękę na pulsie rynków finansowych. W czasie załamania kredytowego w 2007 roku władze Fed, zarówno banku nowojorskiego, jak i pozostałych, działały wyjątkowo prężnie. Prowadzono rozmowy z wieloma uczestnikami rynku, poczynając od rad nadzorczych i zarządów, a na zwykłych maklerach kończąc. Dane opublikowane zgodnie z wytycznymi ustawy o swobodzie dostępu do informacji pokazują, że w 2007 roku Bernanke osobiście spotykał się z przedstawicielami różnych instytucji – zarządów banków i przedsiębiorstw, świata polityki i nauki, zagranicznych banków centralnych, Skarbu Państwa, a także ze swym słynnym poprzednikiem na stanowisku prezesa Fed, Alanem Greenspanem11.

Przez całe dziewięć lat pracy w Nowojorskim Banku Rezerwy Federalnej święcie wierzyłem w ujęcie syntetyczne. Co więcej, ekonomistów o podobnych poglądach jest wielu, szczególnie na Wall Street. Nawiasem mówiąc, ujęcie syntetyczne jest wyjątkowo zgodne z tym, co finansiście z banku centralnego podpowiada instynkt. Część keynesowska uznaje znaczenie aktywnej polityki pieniężnej – oczywiście praca w Fed ściśle wiąże się z uznaniem roli polityki pieniężnej dla stabilizacji gospodarki. Natomiast składnik klasyczny przypomina, że bank centralny ma być niezależnym strażnikiem, chroniącym gospodarkę przed inflacją. Elastyczna natura tego modelu pozwala połączyć wiele różnych opinii. Bernanke, jako zdecydowany zwolennik modelu syntetycznego w czasach kariery akademickiej w Stanford i Princeton, jest wystarczająco dobrze wyposażony, aby sprostać wyzwaniom obecnej sytuacji gospodarczej.

Leave a reply

You may use these HTML tags and attributes: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <s> <strike> <strong>