PRZEWODNICZĄCY JEST NICZYM KAPITAN HOLOWNIKA

Szefowie banków centralnych, a w szczególności legendarny poprzednik Bemankego, bywają opisywani jako potężni technokraci, którzy pociągają za sznurki gospodarki we wszystkich jej aspektach. W rzeczywistości, nawet jeśli uznamy tę opinię za prawdziwą, zauważymy, że polityka jest realizowana w świecie pełnym niepewności. Każdy z kluczowych parametrów tego układu może być przedmiotem dyskusji. Niełatwo określić, jak szybko musi postępować wzrost gospodarczy, by nastąpiło ograniczenie rynku pracy. Równie trudno przewidzieć, jak nisko musi spaść stopa bezrobocia, żeby pojawiła się inflacja. Nie wiadomo też dokładnie, jak długo opinia publiczna może tolerować inflację, zanim zacznie tracić zaufanie do Fed, a wysoka inflaq a przełoży się na płace i ceny. Polityka monetarna oddziałuje również innymi, jeszcze bardziej złożonymi i mniej przewidywalnymi kanałami. Stąd słynna uwaga Miltona Friedmana, że polityka pieniężna działa z dużym i trudnym do przewidzenia opóźnieniem.

Od porównania Fed do wszechmocnego mechanika ręcznie sterującego gospodarką o wiele trafniejsze wydaje się spojrzenie nań jako na holownik prowadzący tankowiec. Gdy wody są spokojne, jak w latach 2004-2005, wszystko idzie gładko. Greenspan stopniowo podnosił stopę funduszy federalnych do normalnego poziomu. Natomiast przy zmiennej pogodzie nawet stanowcze działania ze strony Fed nie zapobiegły zdryfowaniu gospodarki z właściwego kursu. Innymi słowy, sukces polityki pieniężnej w dużym stopniu zależy od szczęścia. Posłużę się tu kolejną analogią: zarządzającemu gospodarką – podobnie jak zarządzającemu drużyną trenerowi koszykówki – przypisuje się więcej zasług albo win, niżby mu się faktycznie należało.

I to by było wszystko, jeśli chodzi o budzące tyle emocji tajemnice świątyni. Dziwna struktura decyzyjna Fed jest pamiątką po kompromisach politycznych sprzed wielu lat. Fed zarządza gospodarką, określając stopę funduszy federalnych, co uruchamia reakcję łańcuchową na rynkach aktywów. Określenie, czy aktualna polityka jest restrykcyjna czy łagodna, wymaga czegoś więcej niż samo przyjrzenie się stopie funduszy na tle inflacji – wymaga na przykład rozważenia wyniku działań Fed na podstawie sytuacji na rynku aktywów. Pod kierownictwem Bernankego Fed mógł się stać jeszcze bardziej wyczulony na rolę rynków kredytowych w transmisji polityki monetarnej. Nieobdarzony żadnymi nadprzyrodzonymi mocami kapitan Bemanke wraz z załogą holownika walczą o utrzymanie statku na kursie, mimo wzburzonych wód.

Leave a reply

You may use these HTML tags and attributes: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <s> <strike> <strong>