PRINCETOŃSKA ZAGRYWKA „TYLNYMI DRZWIAMI”

Jako zdeklarowany zwolennik wyznaczania celów inflacyjnych, obejmując stanowisko prezesa Fed, Bemanke natychmiast stworzył podkomisję do zbadania zmian zachodzących w sposobach komunikowania się banku ze światem zewnętrznym. Nieco ponad półtora roku później, 14 listopada 2007, została ogłoszona nowa strategia komunikacyjna Fed. FOMC podjął decyzję o publikowaniu prognoz nie dwa, lecz cztery razy do roku, przy czym każda ma obejmować okres trzy-, a nie dwuletni. Każdy z członków opracuje prognozę opartą na jego własnych założeniach dotyczących najlepszego kierunku polityki monetarnej. Prognozy te będą prezentowane na posiedzeniu FOMC, co zachęci do ich przygotowywania.

Dla wielu ekonomistów plan ten był niewielkim ruchem zrodzonym z wielkiej debaty. Zaletą publikowania prognoz jest wyposażenie społeczeństwa w narzędzie pozwalające na lepsze zrozumienie prowadzonej przez Fed polityki oraz jej zmian zależnych od okoliczności. Prognozy te dawały jednak niewiele wskazówek. Każdy z członków opierał swoją na ustalonych przez siebie wartościach zmiennych mających decydujący wpływ na to, jak będzie wyglądała rzeczywistość, takich jak polityka fiskalna, ceny ropy, ceny aktywów i co najważniejsze, polityka monetarna. Dopóki jednak nie znamy założeń, na których została oparta dana prognoza, nie możemy być pewni, jak Fed zareaguje w sytuacji, gdy gospodarka okaże się silniejsza lub słabsza od tego, co zostało założone. Jeśli na przykład w społeczeństwie nasilą się obawy przed kryzysem, a prognoza Fed przewidywała zdrowy wzrost, trudno powiedzieć, czy w Fed naprawdę uważa się, iż gospodarka jest zdrowa i nie potrzebuje pomocy, czy też raczej Fed liczy się z możliwością dokonania ogromnych cięć stóp, które zapobiegną powstaniu recesji.

Z zewnątrz wydaje się, że Bemanke odłożył na bok naciski, by podawać oficjalny cel dla inflacji. W rzeczywistości nowy proces komunikacyjny zdaje się być sposobem na uzyskanie od FOMC oświadczenia o celu dla inflacji bez konieczności nazywania go wprost. Sposób ów polega na tym, że opracowując prognozę, każdy z członków Komitetu powinien przyjąć jakieś założenia dla wskazanej polityki monetarnej. Dla współczesnego szefa banku centralnego właściwa polityka monetarna to taka, dzięki której inflacja, a także bezrobocie, może utrzymać się przez dłuższy czas na pożądanym poziomie. W momencie powołania Bemankego gospodarka przeżywała okres względnej równowagi. Na przykład stopa bezrobocia znajdowała się blisko NAIRU, a inflacja bazowa plasowała się w granicach komfortu FOMC, a przynajmniej na tej granicy. Trzy lata to dla dobrze prowadzonej polityki monetarnej dość czasu, by osiągnąć pożądany poziom inflacji. Innymi słowy, prognozując sytuację na trzy lata wprzód, członkowie FOMC, chcąc nie chcąc, ujawniali swe preferencje, jeśli chodzi o cel inflacyjny.

Leave a reply

You may use these HTML tags and attributes: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <s> <strike> <strong>