POSZUKIWANIE NOWEJ ZASADY W TWORZENIU POLITYKI FED CZ. II

Greenspan stosunkowo niewiele mówił o przyczynach niechęci do wyznaczania celów inflacyjnych, a w jego wspomnieniach temat ten nie pojawia się w ogóle. Być może najlepszym, choć nie pochodzącym bezpośrednio od niego opisem jego poglądów w tej kwestii było przemówienie bliskiego kolegi Greenspana z Fed, wiceprezesa Donalda Kohna, który w 2003 roku przekonywał: „Po co próbować naprawiać coś, co się jeszcze nie zepsuło”6. Fed jak dotąd skutecznie obniżał inflację bez wytyczania konkretnego celu, wydawało się to zatem niepotrzebne. Co więcej, Kohn miał obawy, że określenie celu dla inflacji mogłoby narazić na szwank podwójną rolę Fed jako instytucji utrzymującej w ryzach nie tylko inflację, ale też poziom bezrobocia. Wreszcie przyjęcie celu mogłoby otworzyć puszkę Pandory i zmusić Fed do dokonania kolejnych przemian w strukturze lub uprawnieniach. (W późniejszym czasie Kohn złagodził swoje stanowisko).

Odnoszę wrażenie, że za oporem Greenspana wobec ustalania celu dla inflaq‘i kryły się jeszcze dwa powody. Po pierwsze, określenie celu związałoby mu ręce, a bardzo mu zależało na możliwości prowadzenia polityki bez nadmiaru ograniczeń. Po drugie, unikanie podstaw do ewentualnej przyszłej krytyki było jednym z elementów szerszej i omawianej tu już strategii „konstruktywnych niedopowiedzeń”. Fed nie sprawuje faktycznej kontroli nad inflacją (przypomnijmy sobie analogię do holownika w rozdziale pierwszym), a w przypadku rozbieżności między faktycznym poziomem inflacji a zakładanym celem byłby wystawiony na krytykę społeczną. Jak uważają Blinder i Reis, idealne warunki prowadzenia polityki to według Greenspana „pełna swoboda działania, minimalne obostrzenia z jakiejkolwiek strony, możliwość zachowania maksymalnej elastyczności taktycznej i brak konieczności tłumaczenia się przed kimkolwiek z tego, co się robi”7.

Leave a reply

You may use these HTML tags and attributes: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <s> <strike> <strong>