Polityka ekonomiczna a bankowość centralna

W opinii populistów Fed jest przedstawiany nie tylko jako tajemnicza instytucja, lecz także jako złowrogi szarlatan, pociągający za sznurki polityki w taki sposób, by dobrze się działo instytucjom finansowym i bogaczom. Greider opisuje Fed jako „podstawową anomalię w sercu demokracji parlamentarnej”1. Ta niepochodząca z wyborów grupa decyduje, „kto ma prosperować, a kto sczeznąć”. W ekstremalnych opiniach Fed jawi się jako wytwór spisku mającego na celu przejęcie kontroli nad całą gospodarką światową.

Większość profesjonalnych ekonomistów wie, że jest inaczej. Bankierzy z Fed to nie jedyni urzędnicy państwowi, których stanowiska nie są obsadzane na drodze wyborów. Gubernator Fed przypomina pod tym względem sędziego Sądu Najwyższego. Jest on bowiem mianowany przez prezydenta, a wybór zatwierdza senat. Można go odwołać na zasadzie impeachmentu. Kadencja gubernatora Fed trwa czternaście lat, przewodniczący zaś musi być ponownie powoływany co cztery lata. Prezesi banków regionalnych Rezer wy Federalnej są nominowani przez Radę Gubernatorów Fed. Zgodnie ze statutem rady nadzorcze banków regionalnych muszą reprezentować interesy bankowości, biznesu i samorządu lokalnego.

Wiara w konieczność utrzymania autonomii banku centralnego jest wpisana w DNA większości systemów makroekonomicznych. Argument „za” jest prosty: niska inflacja to podstawa zdrowia gospodarczego, a jedynie bank centralny wolny od nacisków politycznych może ją zapewnić. Nie tylko więc ekonomiści popierają niezależność banku centralnego, lecz nawet wiele państw podjęło ostatnio iniqatywy ustawodawcze, mające na celu wzmocnienie niezawisłości ich banków centralnych2.

Leave a reply

You may use these HTML tags and attributes: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <s> <strike> <strong>