Polityka ekonomiczna a bankowość centralna – kontynuacja

Nie ma gwarancji, że Fed zawsze będzie silny i niezależny. Dwaj ostatni prezesi, Paul Volcker i Alan Greenspan, zwalczali inflację skutecznie. Jednak ich poprzednicy, Arthur Burns (1970-1978) oraz G. William Miller (1978-1979), pozwolili inflacji wzrosnąć do wartości dwucyfrowych (wykres 3.1). Burns pojawił się w Fed ze świetnymi referencjami, ale gdy został prezesem, winą za rosnącą inflację gotów był obarczać

Wykres 3.1 wszystko i wszystkich – deficyt budżetowy, związki zawodowe, rosnące ceny towarów itd. – tylko nie własną politykę pieniężną. Burns złagodził także politykę monetarną w okresie poprzedzającym wybory prezydenckie w 1972 roku. Nie ma oczywiście dowodów na to, że podejmując tę decyzję, kierował się względami politycznymi, jednak wiadomo było o ścisłych związkach prezesa z administracją Nixona. Do dziś w Fed zdarzenie to wspomina się z pewnym zażenowaniem. Również G. William Miller nie podołał odpowiedzialności – wskaźnik inflacji wzrósł w czasie jego kadencji, na szczęście tylko ośmiomiesięcznej, do wartości dwucyfrowych.

Aby zrozumieć przyczyny, dla których wielu ekonomistów sprzyja autonomii banku centralnego, a ponadto dowiedzieć się, jakie siły polityczne oddziałują na Fed, wreszcie określić szanse i zagrożenia dla Bemankego, przyjrzyjmy się polityce ekonomicznej państwa. Może ona w pewnych warunkach stanowić utrudnienie dla działań banku centralnego.

Leave a reply

You may use these HTML tags and attributes: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <s> <strike> <strong>