OCENY NIE PO MYŚLI KOLEGÓW – FED

Czy Fed przysnął za kółkiem? Czy powinien przewidzieć kryzys na rynkach kapitałowych i wcześniej zacząć obcinać stopy? Nie można ówczesnych działań Fed oceniać z dzisiejszej perspektywy, po fakcie, ani dziwić się, że prognozy kilku niewiele znaczących pesymistów nie zostały potraktowane poważnie, lecz trzeba mieć na uwadze to, co twierdziła w owym czasie większość prognostów. Nie chodzi o to, czy Fed postąpił właściwie z dzisiejszego punktu widzenia, kiedy znamy już skutki zaistniałych wydarzeń, lecz czy zrobił to, co należało, w ramach takiej wiedzy o gospodarce i jej stanie, jaką wtedy dysponował.

W rzeczywistości przytłaczająca większość ekonomistów i innych ekspertów – łącznie z autorem niniejszej książki – była ogromnie zdumiona zasięgiem kryzysu na rynkach kapitałowych. Można to zauważyć, przeglądając wyniki dowolnych sondaży opinii prowadzonych regularnie wśród ekonomistów przez różne serwisy informacyjne. Na przykład w czerwcu 2007, ledwie miesiąc przed poważną eskalacją kryzysu, sondaż Bloomberga wykazał, że ekonomiści optymistycznie wypowiadali się na temat perspektywy gospodarczej (tabela 14.1). Większość respondentów była zgodna co do tego, że w ciągu kolejnych czterech kwartałów PKB wykaże znaczący wzrost oraz że w tym czasie nastąpi zaledwie jedna obniżka stóp funduszy. Nawet najgorszy pesymista biorący udział w tym sondażu, ekonomista zajmujący się na bieżąco rynkiem nieruchomości, spodziewał się wzrostu PKB o 0,4 procent oraz tego, że Fed dokona obniżki stopy funduszy o 3,25 procent. Zatem najbardziej pesymistyczna wersja zakładała możliwość dokonania przez Fed cięcia mniejszego o 125 punktów bazowych niż to, które miało miejsce w rzeczywistości. Jednocześnie była mowa o tym, że ruchy stóp nastąpią nie wcześniej niż po dwunastu miesiącach, tymczasem w rzeczywistości nastąpiły po ledwie dziewięciu.

Leave a reply

You may use these HTML tags and attributes: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <s> <strike> <strong>