NIEZAWISŁOŚĆ FED

Trudności komunikacyjne Bena Bernankego stały się w pewnym momencie gorącym tematem na rynkach, lecz o wiele większe i dalekosiężne obawy budzi kwestia politycznej autonomii Fed. Czy Bernanke ma wolę, a sam bank odpowiednią władzę, by oprzeć się presji politycznej w nadchodzących latach? Czy którykolwiek prezes, niemający takiego obycia politycznego, jakim mógł się pochwalić Greenspan, ma szanse utrzymać niezawisłość Fed?

Swe obawy na temat autonomii Fed wyraziło trzech wiodących ekonomistów. Pierwszym z nich był Paul Krugman, profesor uniwersytetu w Princeton i komentator „New York Timesa”, który jeszcze w 2005 roku zauważył, że lojalność związana ze stanowiskiem prezesa Rady Doradców Ekonomicznych (CEA) może w przypadku powrotu Bernankego do Fed podważać jego niezależność polityczną25. Zresztą praca w CEA jest obecnie znacznie silniej naznaczona polityką niż kiedyś. Dawniej CEA była postrzegana jako grupa ekspercka o charakterze na poły akademickim, która pomagała w opracowaniu koncepcji służących prowadzeniu polityki. W połowie lat siedemdziesiątych, pod przewodnictwem Greenspana, CEA zaczęła wykazywać coraz silniejsze powiązania z oficjalnym nurtem polityki prowadzonej przez administrację, w samej zaś Radzie nastąpiły zmiany strukturalne, w wyniku których grupa trzech w zasadzie równorzędnych partnerów przekształciła się w zespół zdominowany przez prezesa. Bernanke jako prezes utrzymał ten trend i skrupulatnie pilnował linii zgodnej z oczekiwaniami partii rządzącej, zaniedbując troskę o zachowanie równowagi w tych obszarach gospodarki, gdzie wytworzyła się wreszcie bańka cenowa.

Drugi głos pełen obaw pochodził od Allana Meltzera, wiodącego monetarysty, piszącego książkę o dziejach Fed. W lutym 2008 roku w felietonie zamieszczonym w „Wall Street Journal” postawił on dwa pytania: „Czy Rezerwa Federalna jest faktycznie niezawisłą władzą monetarną, czy też raczej marionetką w rękach przedstawicieli świata polityki i rynków?” oraz: „Czy nastąpił powrót do błędnych zachowań z lat siedemdziesiątych?”26. Odpowiedź na oba pytania, zdaniem Meltzera, brzmi zdecydowanie „tak”. „Ostatnie działania oraz zobowiązania podjęte publicznie, łącznie z wczorajszym sprawozdaniem złożonym przez prezesa Fed Bena Bernankego przed Kongresem – w którym ostrzegł on przed jeszcze gwałtowniejszym spadkiem i wspomniał, że czekają nas kolejne cięcia stóp – pozostawiają niewiele złudzeń w obu kwestiach”.

Leave a reply

You may use these HTML tags and attributes: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <s> <strike> <strong>