KONSTRUKTYWNE NIEDOPOWIEDZENIA CZ. II

Greenspan celowo wypowiadał się niejasno również przy omawianiu prognoz dla gospodarki i przy tłumaczeniu celów, które przyświecały mu w polityce monetarnej. Wprawdzie zasłynął z tego, że dokonał zwrotu i spowodował wzrost koniunktury w końcu lat dziewięćdziesiątych, nigdy jednak nie podał wartości, ani nawet szacunkowego zakresu, jaki może osiągnąć nowy, korzystny trend. Odmówił także ujęcia liczbowego jakichkolwiek parametrów kluczowych dla prowadzonej przez siebie polityki. Na pytanie o cel inflacyjny odpowiadał, że o stabilności cen należy myśleć jako o warunkach, w których inflacja jest na tyle niska i stabilna, że nie wpływa znacząco na decyzje gospodarstw domowych ani przedsiębiorstw. Pytanie o określenie neutralnej stopy funduszy, do jakiej się aktualnie dąży, kwitował stwierdzeniem, że gdy osiągniemy stopę neutralną, z pewnością to zauważymy.

Polityka konstruktywnych niedomówień Greenspana do tego stopnia wpisała się w schemat funkcjonowania Fed, że on sam żartował z niej sobie w czasie sprawozdań przed Kongresem. Przykładem mogą być takie paradoksy: „Jeśli moje słowa brzmią dla państwa zbyt klarownie, musieli mnie państwo źle zrozumieć”, „Nauczyłem się mamrotać z wielką nie- zdamością”, „Spędzam znaczną ilość czasu, rozważając rozmaite osłony przed pytaniami i bardzo się obawiam, że w końcu mogę się wypowiedzieć zbyt jasno” czy „Próbuję udzielić odpowiedzi na to pytanie w taki sposób, by włożyć więcej słów w jeszcze mniej koncepcji, niż robię to na ogół”8. Fakt, że Kongres był skłonny śmiać się wraz z autorem tych ironicznych uwag, pozostaje wielce wymowny.

Leave a reply

You may use these HTML tags and attributes: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <s> <strike> <strong>