EPOPEJA NAIRU

Najważniejszym elementem tego schematu jest krzywa Phil- lipsa, ilustrująca zależność między bezrobociem a inflacją (wykres 1.2). Czytelnik tej książki powinien wynieść z jej lektury przynajmniej jedno: zrozumienie, na czym polega nowoczesna krzywa Phillipsa. W 1958 roku nowozelandzki ekonomista Bill Phillips odkrył, że inflacja ma tendencję do utrzymywania się na niskim poziomie w okresach wysokiego bezrobocia, i na odwrót, gdy bezrobocie jest niskie, inflacja ma tendencje wzrostowe3.

Logika tej zależności jest prosta. W czasach wysokiego bezrobocia rośnie konkurencja pomiędzy osobami aktywnymi zawodowo. Ma to wpływ na wysokość wynagrodzeń. Ponieważ płace realne są najważniejszym składnikiem kosztów przedsiębiorstw (na ogół wynoszą około 70 procent), musi to znaleźć odzwierciedlenie w cenach. Ponadto okresy wysokiego bezrobocia wskazują na generalne osłabienie gospodarcze i brak wpływu przedsiębiorstw na kształtowanie cen. Przez wiele lat decydenci w bankach centralnych uważali, że możliwe jest dokonanie wyboru jednego z punktów na krzywej. Jeśli chcemy utrzymywać niską inflację i tolerować pewien poziom bezrobocia, wybieramy punkt A. Jeśli natomiast wolimy obniżyć bezrobocie, musimy pogodzić się z wyższą inflacją i wybieramy punkt B. W rzeczywistości nie do końca jest to prawdą, lecz jak pokażę za chwilę, niektórzy wciąż się powołują na pierwotną krzywą Phillipsa na poparcie swoich populistycznych poglądów na temat funkcjonowania gospodarki.

Tymczasem pod koniec lat sześćdziesiątych dwaj przyszli laureaci Nagrody Nobla, Ned [Edmund] Phelps i Milton Friedman, postawili tezę, że krzywa Phillipsa nie ma stałego poziomu4. Argumentowali, że jeśli stopa bezrobocia zostanie sztucznie sprowadzona poniżej wartości naturalnej, czyli NAIRU, inflacja na początku tego okresu zacznie powoli rosnąć zgodnie z założeniami modelu Phillipsa. Na tym jednak się sprawa nie kończy, gdyż pracownicy, dostrzegłszy rosnącą inflację, zaczną się upominać o podwyżki, skutkiem czego firmy podniosą ceny i do tej nowej sytuacji dostosuje się zarówno stopa inflacji, jak i poziom zatrudnienia. Na wykresie krzywa Phillipsa przesunie się wyżej (punkt C na wykresie 1.3). Oczywiście proces ten może trwać dalej. Dlatego też próby utrzymania stopy bezrobocia stale poniżej wartości naturalnej wywołują spiralę wzrostu cen i płac. Coraz popularniejsze staje się wówczas dopisywanie w umowach klauzuli o indeksacji, gdyż wiadomo, że koszty będą rosły. Spirala nakręca się coraz bardziej. Innymi słowy, utrzymywanie zbyt niskiej stopy bezrobocia może skończyć się powtórką wielkiej inflaq’i z lat siedemdziesiątych.

Leave a reply

You may use these HTML tags and attributes: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <s> <strike> <strong>