BŁĘDNE OSĄDY GREENSPANA

Sprawując funkcję szefa Fed, Greenspan zyskał opinię nie tylko najpotężniejszego prezesa banku centralnego na świecie, lecz także najwybitniejszego prognosty w dziedzinie ekonomii. Podstawą tej renomy była jego legendarna wręcz znajomość statystyki ekonomicznej. Mało kto, jeśli ktokolwiek, mógł się z nim równać w umiejętności analizowana i kojarzenia statystyk podawanych przez rząd, danych pochodzących z przemysłu oraz dowodów w postaci konkretnych przypadków.

Sława jego wzrosła niepomiernie, gdy w połowie lat dziewięćdziesiątych, znacznie wcześniej niż ktokolwiek inny w Fed, dostrzegł odwrócenie trendu wzrostu produktywności. Było to szczególnie ważne odkrycie, gdyż przyśpieszenie tempa wzrostu produktywności implikowało aż cztery zjawiska, wyjątkowo istotne dla prognozowania gospodarczego. Po pierwsze, ponieważ wzrost produktywności wiązał się z obniżeniem kosztów operacyjnych, oznaczało to, że gospodarka będzie mogła rozwijać się szybciej bez nasilenia się inflacji. Po drugie, odkrycie tłumaczyło wzrost zysków, a więc i hossę na giełdzie. Po trzecie, usprawiedliwiało utrzymanie niskiego oprocentowania oszczędności, gdyż przy wysokiej wydajności i wysokich dochodach ludzie nie muszą oszczędzać na przyszłe wydatki. Po czwarte i najważniejsze, dawało to Fed wolną przestrzeń, w której mógł pozwolić na wzrost gospodarczy bez potrzeby zwalczania inflacji.

Nie miało większego znaczenia, że był to już drugi przypadek dostrzeżenia przez Greenspana wzrostu produktywności. Wykres 6.3 ukazuje jej wahania w dłuższej perspektywie. Dziennikarz „Wall Street Journal” Greg Ip napisał: „Wgląd w przyszłość produktywności, jaki zdarzył się Green- spanowi w 1996 roku, miał swój odpowiednik we wcześniejszej jego karierze, lecz nie przyniósł mu wówczas aż takiej sławy”17. Już w 1987 roku Greenspan uważał, że „wzrost produktywności w wielu kluczowych obszarach gospodarki o charakterze nieprodukcyjnym, zwłaszcza tych z przewagą udziału zaawansowanych technologii, mógł być w ostatnich latach znacząco niedoceniany”. Gdyby faktycznie tak było, widmo inflacji powinno się oddalić, a jednak rosła ona dalej, zaś dane z kolejnych lat ukazują bardzo słaby wzrost wydajności pracy.

Leave a reply

You may use these HTML tags and attributes: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <s> <strike> <strong>