BEZPIECZEŃSTWO LICZB – BEMANKE CZ. II

Bemanke starał się także zwiększyć elastyczność dyskusji w czasie posiedzeń. Ponieważ Komitet składa się z aż dziewiętnastu członków, a biuro każdego z nich przygotowuje mnóstwo prezentacji, posiedzenia FOMC muszą odbywać się według ścisłych reguł, inaczej postęp prac stanąłby pod znakiem zapytania. Dlatego też członkowie zabierają głos niemal wyłącznie w wyznaczonym dla siebie czasie. Mimo to, jak podaje dziennikarz „Wall Street Journal” Greg Ip, Bernanke podjął próbę zwiększenia ich wkładu w dyskusję, poprzez wprowadzenie systemu sygnalizacji, umożliwiającego zabieranie przez członków komitetu głosu także w formie komentarzy „poza kolejnością”14. Wydłużył również czas trwania zebrań, aby zapewnić pełniejszą wymianę poglądów, oraz spowodował, że tworzenie projektów oświadczeń o kierunku polityki Fed stało się zadaniem w większym stopniu zespołowym. W przemówieniu wygłoszonym w listopadzie 2007 roku Bernanke zaprezentował niezwykle obrazowy opis demokratycznego FOMC:

„O ogromnej sile Federalnego Komitetu Otwartego Rynku stanowi reprezentowana przezeń różnorodność. Członkowie zarządu i prezesi banków Rezerwy zasiadający wokół stołu na każdym z posiedzeń FOMC wnoszą do dyskusji szerokie spektrum poglądów wynikających z ich własnych doświadczeń, z perspektywy tego regionu, który jest im najbliższy, oraz z różnorodnego podejścia do analiz politycznych i ekonomicznych. Zadanie, z jakim uczestnicy muszą się zmierzyć podczas każdego z posiedzeń, polega na wypracowaniu ogólnego konsensusu w zakresie perspektywy, zagrożeń dla celów, które Komitet ma osiągnąć, oraz przyjęcia w konsekwencji właściwego kierunku prowadzonej polityki. Oczywiście nie zawsze jest to możliwe, a nawet byłoby niezwykłe, gdyby udało się wyciągnąć zestaw wniosków w pełni odzwierciedlający poglądy każdego z uczestników. Jednak sam proces poszukiwania punktów wspólnych jest niezwykle istotnym aspektem funkcjonowania Komitetu. Różnorodność poglądów skłania Komitet do eklektyzmu, co ogranicza ryzyko, iż pojedynczy punkt widzenia lub metodologia analityczna zyskają nadmierną dominację”15.

Zgadzam się zasadniczo z Bemankem, gdyż decyzje podejmowane przez zespół wydają się obarczone mniejszym ryzykiem poważnego błędu niż decyzje podejmowane indywidualnie. Jednak w przypadku tak dużego zespołu jak FOMC pojawiają się dodatkowe utrudnienia. W dużych zespołach proces podejmowania decyzji jest znacznie spowolniony. Nieraz też jego członkowie ulegają zachowaniom stadnym albo uprawiają „myślenie grupowe”, co polega na tym, że jeśli dwaj kolejni mówcy wyrażają podobne zdanie, następni przychylają się do ich opinii, choć nie zgadzają się z nimi wystarczy, że nie dysponują wystarczająco, ich zdaniem, przekonującymi argumentami. Skutkiem jest „kaskadowa” jednomyślność – silne poczucie konsensusu po spotkaniu, mimo że każdy z uczestników oddzielnie popiera ów pogląd w bardzo niewielkim stopniu. Zespół może mieć także trudności z jasnym przekazem swoich uzgodnień, gdyż każdy z jego członków musi zaakceptować ostateczny kształt wspólnego oświadczenia.

Leave a reply

You may use these HTML tags and attributes: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <s> <strike> <strong>