ASYMETRYCZNE PODEJŚCIE BERNANKEGO CZ. II

Ryzyko wybuchu bańki. Bemanke uważa, że bardzo trudno jest spuścić powietrze z bańki w bezpieczny sposób. Operację taką można jego zdaniem porównać do „trepanacji czaszki przy użyciu młota”7. Przypomina: „Proponowane przeze mnie ramy polityki Fed w zakresie destabilizacji na rynkach aktywów można podsumować radą, żeby używać odpowiednich narzędzi do odpowiednich celów […]. Ogólnie rzecz biorąc, Fed najlepiej wywiąże się ze swoich obowiązków, jeśli zastosuje instrumenty polityki monetarnej, którymi dysponuje, do realizacji celów makroekonomicznych, takich jak utrzymanie stabilności cen i utrzymanie możliwie maksymalnego poziomu zatrudnienia. Natomiast do wspomagania stabilności finansowej Fed powinien wykorzystać swoje moż- liwości funkcjonowania jako siła regulująca, nadzorująca oraz jako pożyczkodawca ostatniej szansy”8. Podział ten jest konieczny, ponieważ na pojawienie się baniek bardzo często wpływa czynnik przerostu oczekiwań. Ceny rosną, gdyż wszyscy się tego spodziewają. W takiej sytuacji ceny można łatwo nadmuchać, ale bardzo trudno je obniżyć. Poza tym bańki pękają gwałtownie i samoistnie, bez wspomagania ze strony zaostrzonej polityki monetarnej.

Ja sam dodałbym z chęcią czwarty argument przeciwko przypuszczaniu otwartych ataków na potencjalne bańki finansowe. Próba spuszczenia powietrza z bańki mogłaby narazić Fed na ataki polityczne. Bank centralny nie chce ponosić odpowiedzialności za sytuację zmuszającą rynki do zaciskania pasa. O wiele korzystniejsze dla banku jest działanie w sytuacji, gdy rynki liżą rany poniesione wskutek swoich własnych działań. Oczywiście im trudniej dostrzec pojawiającą się bańkę i jej skutki, tym większe ryzyko błędu w działaniu, a w konsekwencji – ryzyko porażki całej polityki. W bankowości centralnej istnieje niezwykle silne przekonanie o konieczności zachowania niezależności od presji politycznej. Przy podejmowaniu każdej decyzji bierze się pod uwagę, czy w ostatecznym rozrachunku nie narusza ona w jakiś sposób autonomii Fed.

W czasach działalności naukowej Bemanke napisał wraz z Markiem Gertlerem pracę, w której bada koszty i zyski prób zapanowania nad bańkami cen aktywów9. Gertler zaprezentował tę pracę na corocznej konferencji Fed w Jackson Fiole w stanie Wyoming, w 1999 roku. Zgodnie z tradycyjnym modelem swych zachowań, zwanym „regułą Taylora”, Fed powinien reagować tylko na dwa czynniki, to jest zmiany inflacji cen oraz spowolnienie gospodarcze. Modyfikując regułę Taylora i uwzględniając ceny akcji, Bernanke i Gertler dowiedli, że w gospodarce najlepiej się dzieje, jeśli Fed w swoich decyzjach wcale nie uwzględnia sytuacji na giełdzie lub uwzględnia ją w niewielkim stopniu. Innymi słowy, reagowanie na ruchy cen na giełdzie ma niewielki wpływ na wygładzanie wahań produktywności bądź na zmienność inflacji. Natomiast najlepszym modelem polityki, jaką może prowadzić Fed – przy której wahania inflacji i produktywności są najmniejsze – jest rozwiązanie, w którym bank skupia się najpierw na stabilności cen, potem na spadkach koniunktury gospodarczej, a na szarym końcu dopiero widzi sytuację na giełdzie.

Leave a reply

You may use these HTML tags and attributes: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <s> <strike> <strong>