AKCELERATOR FINANSOWY A BAŁAGAN HIPOTECZNY

Badania Bernankego okazały się objawieniem w roku 2007, gdy gospodarką wstrząsnął kryzys na rynku kredytów. Literatura na temat akceleratora finansowego koncentruje się wprawdzie na sektorze przedsiębiorstw, lecz opisane w niej prawidłowości dotyczą w równej mierze gospodarstw domowych. Wymienia ona różnorakie metody badania związków między wzrostem gospodarczym a cenami detalicznymi, oprocentowaniem, standardami udzielania kredytów oraz czynszami najmu nieruchomości.

Według tradycyjnego modelu silny rynek nieruchomości stymuluje gospodarkę na dwa sposoby. Po pierwsze, zwiększa się liczba inwestycji, po drugie, wzrasta konsumpcja (będąca efektem zamożności). Mówiąc dokładniej, gdy rośnie wartość domów, konsumenci czują się bogatsi, więc pozwalają sobie na większe wydatki. Mogą je sfinansować dzięki pożyczkom zaciąganym pod hipotekę domu, pod inne zabezpieczenia lub po prostu dzięki temu, że będą mniej oszczędzać. Oszacowanie efektu zamożności nie jest rzeczą prostą. W Lehman Brothers przyjmujemy, że gdy wzrasta wartość nieruchomości i trend ten jest postrzegany jako stały, właściciele przeznaczają na konsumpcję 6 procent od każdego dolara nadwyżki pochodzącej z efektu zamożności. Na przykład, jeśli wartość domu podskoczy o 100 tysięcy dolarów, typowe gospodarstwo domowe zwiększy roczne wydatki na konsumpcję o 6 tysięcy dolarów i na tym poziomie się ona zatrzyma. Wynika z tego, że całość majątku, który spadł z nieba, zostaje przejedzona w ciągu zaledwie siedmiu lat. Trudno to nazwać odpowiedzialnym planowaniem finansów.

Leave a reply

You may use these HTML tags and attributes: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <s> <strike> <strong>