Daily Archives 2017-09-16

Coś jakby zaburzenia komunikacji – kontynuacja

Problem komunikacyjny, jakiego doświadcza Fed Beman- kego, wyrasta z konieczności utrzymania równowagi w dwóch delikatnych obszarach jednocześnie. Na drodze od przegrzania na rynku nieruchomości i kredytów do całkowitej wyprzedaży na tych rynkach Fed musi wyważyć pomiędzy ryzykiem zbyt szybkiego złagodzenia kursu (dla interwencyjnego ratowania inwestorów) a ryzykiem złagodzenia zbyt powolnego, co by się wiązało z dopuszczeniem do poważnego uszkodzenia gospodarki przez utratę wartości zabezpieczeń. Jak w większości banków centralnych w Fed cieszono się z początkowego zaostrzania warunków kredytowania w lecie 2007 roku. Było to oznaką powrotu do normalnej wyceny ryzyka. Dlatego też Fed nie mieszał się i obserwował wyprzedaż na rynkach. Ważne jednak, by nie wylać dziecka z kąpielą, czyli nie pozwolić, by kłopoty na rynkach finansowych nadwerężyły całą gospodarkę. Toteż w połowie sierpnia nastąpił pierwszy gwałtowny zwrot. Zaprzestano koncentrować się na działaniach antyinflacyjnych i na wpompowywaniu płynności w rynki, aby zapobiec poważnym uszkodzeniom gospodarki. Inny obszar, w którym konieczne jest uchwycenie równowagi, to huśtawka pomiędzy recesją a ryzykiem inflacji. Gdy w 2007 roku nastąpiło osłabienie gospodarcze, natychmiast wzrosło tempo inflacji. Chociaż można mieć nadzieję, że mniejsze tempo wzrostu gospodarczego przyhamuje inflację, bardzo łatwo o utratę równowagi. Nie ma tu stałej zależności. Fed musiał przyjąć jakieś założenia: co do głębokości kryzysu, który może ogarnąć rynki kapitałowe, stopnia, w jakim odbije się on na gospodarce oraz przełożenia się redukcji tempa wzrostu na zmniejszenie presji inflacyjnej. Warto przypomnieć, że w przeszłości Fed nieraz borykał się z tym zadaniem, nie mogąc utrafić w punkt równowagi. Na ogół w późnej fazie ekspansji gospodarczej inflacja zaczyna wymykać się spod kontroli. Wówczas Fed naciska na hamulec. Stara się zmniejszyć tempo wzrostu na tyle, by utrzymać presję inflacyjną w ryzach, a zarazem nie wpędzić gospodarki w recesję. Czasem się to udaje, częściej jednak pojawia się kolejny szok i gospodarka, już wcześniej osłabiona, pogrąża się w recesji.

więcej